Przejazd bez zatrzymywania przy bramkach mógł zakończyć się dawno temu, ale jego finansowy finał może dopiero przyjść pocztą. Kara 500 zł e-TOLL za nieopłacony przejazd A2 i A4 może dotyczyć podróży sprzed kilku lat, mimo że dziś te same państwowe odcinki są bezpłatne dla samochodów osobowych. List z KAS nie musi przy tym trafić do osoby, która prowadziła samochód.
Według danych KAS przekazanych Interii do 16 lipca 2026 r. do weryfikacji skierowano 492 452 podejrzenia naruszeń. To nie liczba wysłanych wezwań ani potwierdzonych przypadków jazdy bez opłaty. Po doręczeniu konkretnego pisma najważniejsze stają się natomiast krótkie terminy: 7 dni na zapłatę obniżonej kwoty 400 zł oraz 14 dni na zapłatę pełnych 500 zł lub wniesienie sprzeciwu. Sam sprzeciw nie zatrzymuje obowiązku zapłaty.
Formalnie nie chodzi o mandat, lecz o opłatę dodatkową. To rozróżnienie ma znaczenie: inne są zasady ustalania adresata pisma, a zakwestionowanie wezwania wymaga zachowania właściwej procedury.
Kto może dostać list z KAS z karą 500 zł e-TOLL?
Wezwanie wystawiane przez Szefa Krajowej Administracji Skarbowej może dotyczyć właściciela, posiadacza lub użytkownika pojazdu. Nie jest więc prostym odpowiednikiem mandatu przypisanego kierowcy zatrzymanemu na drodze. W przypadku auta firmowego, leasingowanego albo wynajętego ustalenie właściwego adresata bywa równie istotne jak sprawdzenie samej płatności.
Wezwanie może trafić do właściciela, posiadacza lub użytkownika pojazdu — niekoniecznie do kierowcy
Oficjalna informacja e-TOLL wskazuje, że obowiązek wniesienia opłaty dodatkowej może obciążać właściciela, posiadacza lub użytkownika samochodu. Opublikowany wzór wezwania pokazuje, że organ korzysta przy identyfikacji adresata z danych CEPiK, a w piśmie wskazuje konkretny pojazd i okoliczności przejazdu.
Samo stwierdzenie „nie prowadziłem” nie rozstrzyga zatem sprawy. Znaczenie ma to, czy adresat był podmiotem zobowiązanym do wniesienia opłaty. W wyroku z 20 marca 2023 r., sygn. III SA/Łd 856/22, WSA w Łodzi wskazał możliwość wykazywania przez właściciela, że w dniu przejazdu pojazd użytkował inny podmiot. Taki argument wymaga jednak odniesienia do konkretnych okoliczności, a nie wyłącznie wskazania innej osoby za kierownicą.
Istnieje też ważny wyjątek: zgodnie z informacją e-TOLL opłata dodatkowa nie jest pobierana, jeżeli kierowca został już ukarany mandatem karnym za ten sam przejazd bez ważnego biletu albo wymaganego, prawidłowo działającego urządzenia lub systemu przekazującego dane. W takim przypadku informacja o wcześniejszym ukaraniu ma istotne znaczenie przy wyjaśnianiu wezwania.
Samochód w leasingu lub wynajmie: kto może odpowiadać za nieopłacony przejazd?
Oficjalne FAQ e-TOLL wskazuje jako zobowiązanego za nieopłacony przejazd autem leasingowanym leasingodawcę wpisanego do CEPiK, a nie leasingobiorcę, który prowadził samochód. Nie oznacza to jednak, że każdą sprawę leasingową można rozstrzygnąć jednym zdaniem.
WSA w Łodzi w sprawie III SA/Łd 856/22 wskazał, że zgłoszenie użytkownika-leasingobiorcy do CEPiK może pozwalać na skierowanie wezwania bezpośrednio do niego. Z kolei w wyroku NSA z 14 marca 2024 r., sygn. II GSK 1818/23, relacjonowanym przez „Rzeczpospolitą”, za właściwego adresata w opisywanym przypadku uznano leasingodawcę. Dane w ewidencji i okoliczności konkretnej sprawy są więc ważniejsze niż założenie, że zawsze płaci kierowca albo zawsze firma leasingowa.
Przy samochodzie z wypożyczalni również trzeba ustalić, kto był właścicielem, posiadaczem lub użytkownikiem pojazdu. e-TOLL wskazywał wypożyczalniom możliwość obsługi floty przez urządzenia OBU lub ZSL, co miało ograniczać ryzyko nieopłaconych przejazdów klientów. Nie jest to jednak reguła przesądzająca, że każde wezwanie musi być skierowane do wypożyczalni.
Należy przy tym oddzielić dwie kwestie: wezwanie KAS oraz późniejsze rozliczenie firmy z klientem. Ewentualna opłata za administracyjną obsługę sprawy przez leasingodawcę lub wynajmującego nie jest tą samą należnością co ustawowe 500 zł. W przywołanych materiałach nie ma jednej, uniwersalnej stawki takich kosztów.
Za jakie przejazdy A2 i A4 grozi kara 500 zł e-TOLL?
Opisywane wezwania dotyczą dawnych przejazdów pojazdów lekkich po dwóch państwowych odcinkach autostrad. Zniesienie opłat od 1 lipca 2023 r. zmieniło zasady kolejnych podróży, ale nie anulowało obowiązków związanych z wcześniejszymi przejazdami.
Państwowe odcinki A2 Konin–Stryków i A4 Wrocław–Sośnica
Chodzi o A2 Konin–Stryków oraz A4 Wrocław–Sośnica. Według danych GDDKiA mają one odpowiednio 99 km i 162 km. Nie należy przenosić opisanych zasad na wszystkie fragmenty A2 i A4, w szczególności na odcinki koncesyjne.
| Odcinek | Długość według GDDKiA | Jakich przejazdów pojazdów lekkich dotyczą dawne należności? |
|---|---|---|
| A2 Konin–Stryków | 99 km | Przejazdów zrealizowanych do 30 czerwca 2023 r. |
| A4 Wrocław–Sośnica | 162 km | Przejazdów zrealizowanych do 30 czerwca 2023 r. |
Od 1 lipca 2023 r. zwolnienie na tych odcinkach obejmuje samochody osobowe, motocykle i zespoły pojazdów o DMC do 3,5 t. Nadal płacą natomiast pojazdy ciężkie i autobusy niezależnie od DMC. Obowiązek pozostaje również w przypadku samochodu z podpiętą przyczepą, jeżeli łączna DMC zestawu przekracza 3,5 t.
To istotna granica: dawna opłata dodatkowa za przejazd pojazdem lekkim i bieżące naruszenia obowiązku opłaty elektronicznej przez pojazdy ciężkie to odrębne sprawy. Samo oznaczenie autostrady nie wystarcza do ustalenia zasad.
Przejazdy sprzed 1 lipca 2023 r.: otwarte bramki nie oznaczały darmowej jazdy
Od 1 grudnia 2021 r. przejazd tymi odcinkami odbywał się bez zatrzymywania przy szlabanach, lecz opłatę nadal należało wnieść, między innymi przez e-TOLL albo zakup e-biletu. Brak zamkniętej bramki nie oznaczał braku należności. Zniknęło miejsce poboru opłaty, nie sam obowiązek.
Za brak zapłaty za przejazd zrealizowany do 30 czerwca 2023 r. przewidziano opłatę dodatkową 500 zł. Według FAQ e-TOLL może ona dotyczyć również kontynuowania jazdy po upływie daty i godziny ważności biletu. Potwierdzenie zakupu trzeba zatem porównać z rzeczywistą trasą oraz czasem podróży.
e-TOLL wskazuje także, że przy kilku przejazdach tym samym pojazdem w ciągu jednej doby pobiera się jedną opłatę dodatkową za okres od 00:00 do 24:00, niezależnie od liczby przejazdów. Jeżeli pisma odnoszą się do tego samego samochodu i tej samej doby, również ten element wymaga sprawdzenia.
492 452 podejrzenia naruszeń. Ile wezwań wysłała KAS?
Skala weryfikacji jest duża, ale zestawienie podejrzeń z wezwaniami wymaga ostrożności. Są to różne etapy sprawy, a rok wysłania pisma nie musi być rokiem przejazdu. Dane przytoczone przez Interię nie stanowią też aktualnego na 1 listopada 2026 r. bilansu wszystkich zakończonych postępowań.
Dane przekazane Interii do 16 lipca 2026 r. — podejrzenia to nie to samo co wysłane wezwania
Według informacji KAS przekazanej Interii do 16 lipca 2026 r. do Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi skierowano 492 452 podejrzenia naruszenia obowiązku zapłaty. To sprawy przekazane do weryfikacji, nie blisko pół miliona gotowych wezwań.
Podejrzenie nie musi zakończyć się żądaniem zapłaty, a otrzymane wezwanie można zakwestionować. Nie ma jednak w przywołanych danych informacji, jaka część wszystkich podejrzeń została ostatecznie potwierdzona, ani jaki odsetek sprzeciwów uwzględniono. Nie można więc na tej podstawie obliczać liczby osób, które ostatecznie zapłacą.
Liczba wezwań w 2024, 2025 i 2026 r. oraz dalsza weryfikacja spraw
Interia przytoczyła następujące liczby wysłanych wezwań, uzyskane od KAS:
| Okres | Liczba wysłanych wezwań |
|---|---|
| 2022–2023 łącznie | 21 024 |
| 2024 r. | 47 730 |
| 2025 r. | 85 246 |
| 2026 r., według informacji przytoczonej przy danych do 16 lipca | Ponad 11,9 tys. |
W 2025 r. wysłano więcej wezwań niż w 2024 r., ale nie oznacza to wzrostu liczby nowych naruszeń na bezpłatnych już dla pojazdów lekkich odcinkach. Pisma dotyczą wcześniejszych podróży, a sprawy nadal podlegają weryfikacji. Brakuje danych pozwalających uzupełnić tę tabelę o wezwania wysłane po 16 lipca 2026 r.
Jak daleko wstecz może sięgać sprawa, pokazuje przejazd A4 z 27 grudnia 2021 r., opisany w wyroku WSA w Łodzi z 20 sierpnia 2026 r. Adresat zakwestionował wezwanie na 500 zł, przedstawiając potwierdzenie płatności SkyCash na 9 zł. Sąd przytoczył jednak stanowisko organu, według którego bilet zawierał błędne dane trasy. To praktyczne ostrzeżenie: sam dowód obciążenia rachunku nie przesądza jeszcze, że opłacono właściwy przejazd.
Dostałeś wezwanie na 500 zł? Sprawdź kwotę i terminy
Po otrzymaniu pisma trzeba równolegle zweryfikować zarzut i ustalić terminy. Czekanie na wyjaśnienie sprawy nie zatrzymuje biegu czasu, a przekonanie, że wniesienie sprzeciwu pozwala odłożyć płatność, może przynieść dodatkowe koszty.
400 zł zamiast 500 zł przy wpłacie w ciągu 7 dni; termin zapłaty wynosi 14 dni
Podstawowa opłata dodatkowa wynosi 500 zł i powinna zostać wniesiona w ciągu 14 dni od doręczenia wezwania. Zapłata w ciągu pierwszych 7 dni obniża ją o 100 zł, do 400 zł. Zasady te wynikają z art. 37ge ust. 8–9 ustawy o autostradach płatnych i Krajowym Funduszu Drogowym.
| Czynność | Termin od doręczenia wezwania | Znaczenie |
|---|---|---|
| Zapłata obniżonej opłaty | 7 dni | Do zapłaty 400 zł zamiast 500 zł |
| Zapłata pełnej opłaty | 14 dni | Do zapłaty 500 zł |
| Wniesienie sprzeciwu | 14 dni | Nie wstrzymuje obowiązku zapłaty |
Liczy się doręczenie, nie data wystawienia pisma. Po terminie mogą być naliczane odsetki za zwłokę, a niezapłacona należność może być dochodzona w egzekucji administracyjnej. Odłożenie wezwania do szuflady nie jest więc neutralnym sposobem oczekiwania na rozwój sytuacji.
Co sprawdzić w wezwaniu: numer rejestracyjny, miejsce, datę i godzinę naruszenia
Wezwanie powinno wskazywać numer rejestracyjny pojazdu, miejsce, datę i godzinę ujawnienia naruszenia, a także dane adresata, kwotę oraz pouczenia dotyczące terminów i sprzeciwu. Weryfikację najlepiej oprzeć na dokumentach, nie na pamięci o podróży sprzed kilku lat.
- Pojazd: czy numer rejestracyjny jest prawidłowy i czy pismo dotyczy właściwego samochodu?
- Przejazd: czy miejsce, data i godzina odpowiadają podróży wskazanej w dokumentach?
- Płatność: czy bilet, historia aplikacji lub potwierdzenie opłaty obejmują właściwą trasę, pojazd i czas?
- Adresat: czy wskazany podmiot był zobowiązany do wniesienia opłaty, zwłaszcza przy leasingu lub wynajmie?
- Wcześniejsze ukaranie: czy za ten sam przejazd kierowca otrzymał już mandat objęty opisanym wyjątkiem?
Trzeba też potwierdzić autentyczność pisma. e-TOLL publikuje wzór wezwania i ostrzega przed fałszywymi żądaniami zapłaty. Wątpliwości należy wyjaśniać przez oficjalne kanały KAS lub e-TOLL, a nie przez kod QR czy dane kontaktowe umieszczone w podejrzanej wiadomości.
Sprzeciw w ciągu 14 dni: jak go wnieść i dlaczego nie wstrzymuje obowiązku zapłaty
Sprzeciw od wezwania wnosi się do Szefa KAS w ciągu 14 dni od doręczenia. Według informacji e-TOLL jest to termin materialny, którego nie można przywrócić. Nie należy więc odkładać sporządzenia pisma do czasu odnalezienia wszystkich archiwalnych dokumentów bez kontrolowania upływu terminu.
Sprzeciw powinien zawierać:
- imię i nazwisko albo nazwę firmy oraz adres;
- numer PESEL albo NIP;
- uzasadnienie, najlepiej poparte dokumentami dotyczącymi wskazanego przejazdu;
- numer rachunku bankowego do zwrotu wpłaty w razie uwzględnienia sprzeciwu;
- podpis, a w przypadku działania przez pełnomocnika również pełnomocnictwo.
Według e-TOLL pismo można złożyć za pośrednictwem Poczty Polskiej, osobiście albo na adres do doręczeń elektronicznych. Zwykły e-mail nie wywołuje skutków prawnych. Przy nadaniu przez Pocztę Polską liczy się dzień nadania; przy innych wskazanych sposobach pismo musi dotrzeć do organu najpóźniej w ostatnim dniu terminu. Nieuzupełnienie braków formalnych może skutkować pozostawieniem sprzeciwu bez rozpoznania.
Prawo rozdziela rozpatrywanie zarzutów od obowiązku płatności. Sprzeciw nie zwalnia z zapłaty w terminie, a po jego uwzględnieniu wniesiona opłata podlega zwrotowi. Jeżeli Szef KAS wyda decyzję odmawiającą uwzględnienia sprzeciwu, przysługuje wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, składany w ciągu 14 dni od doręczenia decyzji.
Kiedy przedawnia się opłata dodatkowa za przejazd?
Wiek przejazdu sam w sobie nie przesądza, że wezwanie jest bezskuteczne. Trzeba odróżnić termin przedawnienia opłaty dodatkowej od osobnego sporu o czas przechowywania i wykorzystywania danych o podróży. Te kwestie nie są zamienne.
Pięć lat liczy się od końca roku, w którym opłata powinna zostać wniesiona — nie po prostu od dnia przejazdu
Zgodnie z oficjalnym FAQ e-TOLL obowiązek wniesienia opłaty dodatkowej przedawnia się po 5 latach, liczonych od ostatniego dnia roku kalendarzowego, w którym opłata dodatkowa powinna zostać wniesiona. Nie jest to prosta reguła „pięć lat od przejazdu”.
Przykładowo: jeżeli obowiązek wniesienia opłaty dodatkowej przypadał w 2023 r., pięcioletni termin liczony od końca tego roku upływa z końcem 2028 r. To ilustracja sposobu liczenia, nie automatyczna ocena każdego wezwania dotyczącego podróży z 2023 r. W konkretnej sprawie trzeba ustalić, kiedy opłata dodatkowa powinna zostać zapłacona.
Przechowywanie danych o przejeździe to osobny spór
Odrębna kwestia dotyczy danych o przejazdach, które mogą podlegać krótszemu okresowi przechowywania: zasadniczo 24 miesiącom liczonym od końca roku przejazdu. WSA w Łodzi skierował do TSUE pytanie, czy KAS może dalej wykorzystywać takie dane, powołując się na dłuższy termin przedawnienia opłaty. Sprawę oznaczono przed TSUE sygnaturą C-801/26.
Na 1 listopada 2026 r. nie należy przedstawiać tego zagadnienia jako rozstrzygniętego przez TSUE. W sprawach późnych wezwań zapadały rozbieżne rozstrzygnięcia, więc samo powołanie się na upływ 24 miesięcy nie gwarantuje uchylenia żądania zapłaty. Przy podnoszeniu takiego zarzutu znaczenie mają daty przejazdu i wezwania oraz okoliczności wykorzystania danych. Nie zastępuje to zachowania terminu na sprzeciw ani nie zawiesza obowiązku płatności.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Najważniejsze zasady dotyczą daty dawnego przejazdu, prawidłowego adresata oraz terminów liczonych od doręczenia pisma. Obecna bezpłatność odcinka nie rozstrzyga żadnej z tych kwestii.
Czy można dostać 500 zł kary za przejazd A2 lub A4 sprzed kilku lat?
Tak. Wezwania mogą dotyczyć nieopłaconych przejazdów pojazdów lekkich po A2 Konin–Stryków i A4 Wrocław–Sośnica zrealizowanych do 30 czerwca 2023 r. Zniesienie opłat od 1 lipca 2023 r. nie anulowało wcześniejszych należności. Formalnie chodzi o opłatę dodatkową, nie mandat.
Czy wezwanie za nieopłacony przejazd autostradą można zaskarżyć?
Tak, od wezwania można wnieść sprzeciw do Szefa KAS, uzasadniając zarzuty i dołączając dowody, na przykład bilet, potwierdzenie płatności lub dokumenty dotyczące użytkowania pojazdu. Sprzeciw wymaga prawidłowej formy i kanału złożenia; zwykły e-mail nie jest skuteczny. Po decyzji odmownej przysługuje wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Ile mam czasu na zapłatę 500 zł z e-TOLL albo wniesienie sprzeciwu?
Na zapłatę i na sprzeciw przewidziano 14 dni od doręczenia wezwania. Wpłata w ciągu pierwszych 7 dni obniża kwotę do 400 zł. Wniesienie sprzeciwu nie wstrzymuje obowiązku zapłaty; jeśli zostanie uwzględniony, wpłacona opłata podlega zwrotowi.
Dawny przejazd, aktualne terminy: pismo wymaga sprawdzenia
List z KAS może dotyczyć podróży, o której właściciel lub użytkownik samochodu zdążył już zapomnieć. Nie oznacza to jednak, że każde wezwanie jest prawidłowe ani że obecna bezpłatność autostrady pozwala je zignorować. Najpierw trzeba sprawdzić adresata, szczegóły naruszenia, dokumenty płatności i datę doręczenia. Dopiero na tej podstawie można rzetelnie ocenić żądanie.
Najbardziej kosztownym błędem może okazać się nie spór o dawny przejazd, lecz przeoczenie bieżącego terminu. Weryfikacja pisma i przygotowanie sprzeciwu powinny więc przebiegać równolegle z pilnowaniem obowiązku zapłaty.
Zachęcamy do opisania w komentarzach, czy przyszło wezwanie za dawny przejazd A2 lub A4 i jak udało się wyjaśnić sprawę. Bez publikowania danych osobowych, numerów rejestracyjnych i pełnych skanów dokumentów.