Mercedes-Benz zapowiada 18 nowych modeli na 2026 rok – połowa spalinowa, połowa elektryczna.
Świat motoryzacji nieustannie przyspiesza w kierunku zeroemisyjnej przyszłości, jednak Mercedes-Benz planuje wprowadzenie 18 nowych modeli w 2026 roku, obejmujących zarówno wersje spalinowe, jak i elektryczne. Niemiecki producent nie zamierza rezygnować z klasycznych rozwiązań, stawiając na równowagę pomiędzy tradycją a nowoczesnością. Osiemnaście debiutów w jednym roku? Tak, to nie przejęzyczenie – połowa z nich to samochody spalinowe.
Zegar tyka po szwajcarsku… ale prąd już płynie
Pomimo globalnego zwrotu w stronę elektryfikacji, Mercedes-Benz nie zamyka rozdziału silników spalinowych. Szef koncernu, Ola Källenius, podkreśla, że klienci premium nadal cenią dopracowane jednostki benzynowe i wysokoprężne. Mercedes-Benz nie traktuje elektryfikacji jako obowiązku, lecz jako rozszerzenie oferty. Porównanie do „szwajcarskiego zegarka” nie jest tu pustym frazesem – to wyraz filozofii marki, w której liczy się wolność wyboru technologii pod maską.
Segmentacja: Szycie na miarę klasycznych garniturów i futurystycznych kombinezonów
- Segment podstawowy: 1 model spalinowy oraz 2 elektryczne – nawet klienci z ograniczonym budżetem mają możliwość wyboru pomiędzy klasyką a nowoczesnością.
- Dla „podstawowych plus”: duet benzyniaków oraz bliźniaczy zestaw EV.
- Półka premium: Pięć nowych modeli spalinowych oraz pięć elektrycznych flagowców – dla tych, którzy chcą czuć puls XXI wieku pod prawym pedałem.
Mercedes-Benz nie zamierza zapominać o miłośnikach klasyki. W 2026 roku w salonach pojawią się zarówno nowe warianty spalinowe, jak i elektryczne, odpowiadając na oczekiwania różnych grup klientów.
Elektryczny GLC EQ: Technologiczny popis w białych rękawiczkach
- Zasięg WLTP do 713 km!
- Ekran MBUX Hyperscreen o przekątnej aż 39 cali.
- Najnowszy system MB.OS – infotainment z zaawansowaną sztuczną inteligencją.
GLC EQ to odpowiedź Mercedesa na rosnącą konkurencję w segmencie elektrycznych SUV-ów. BMW iX3 oferuje 471 km realnego zasięgu, Audi Q4 55 e-tron – 562 km, a Volvo XC40 Twin – 573 km. Mercedes-Benz GLC EQ bije rywali na głowę, oferując do 713 km zasięgu według WLTP.
Cena GLC EQ startuje od 319 900 złotych, co czyni go droższym od najbliższych konkurentów nawet o 20 tysięcy złotych. Za wydłużony dystans bez ładowania płaci się dziś inżynierom ze Stuttgartu – nie przewoźnikom wielbłądów, jak kiedyś.
Szybkie ładowanie?Tak! Architektura 800 V pozwala na ładowanie z mocą do 330 kW. Ile holuje?Maksymalnie 2400 kg – elektryczny SUV nie ustępuje tradycyjnym modelom pod względem praktyczności. Czego tu nie ma?Brak nawet opcjonalnego pakietu wegańskiego certyfikowanego przez The Vegan Society. Skóry imitowane lepiej niż instagramowe usta po botoksie.
Dłuższy rozstaw osi (+84 mm) przekłada się na większą przestrzeń we wnętrzu – zarówno dla dzieci, jak i bagaży żony czy teściowej.
Benzyna trwa wiecznie? A może tylko tyle co moda retro...
- Samochody spalinowe nie znikają z katalogu marki ze Stuttgartu. Mercedes-Benz zapowiada siedem nowych modeli z silnikami benzynowymi lub wysokoprężnymi, szczególnie w segmencie premium. Limuzyny dla zarządów korporacji, coupe marzeń sprzed lat – powracają w nowoczesnej odsłonie.
- Według Källeniusa, wielu właścicieli flot jest gotowych zapłacić więcej za klasyczną technologię. Mercedes nie zamierza im tego zabraniać.
Mocarny Mythos nadciąga prosto ze śnieżnych pustkowi!
Jedną z największych sensacji jest nadchodzący AMG Mythos, oparty na CLE coupe/cabrio. Zamiast błyszczeć pod kasynami, testowany jest w zimowej Szwecji, gdzie asfaltu brak, a konstrukcja przechodzi surową próbę wśród reniferów. Inżynierowie AMG dbają, by nowy model spełnił oczekiwania najbardziej wymagających entuzjastów marki.
Katalog hybrydowy i rzeczywistość a broszurki dealera
- Dane laboratoryjne wersji plug-in, takich jak A250e, kuszą spalaniem WLTP nawet poniżej litra na 100 km. Jednak codzienność okazuje się mniej łaskawa – różnice między testami WLTP a realnym zużyciem paliwa potrafią sięgać ponad 50%.
- Lekcja? Statystyka statystyką – tankować trzeba tak czy inaczej.
Eksperci rynku są zgodni – Mercedes-Benz bawi się swoją przyszłością niczym kolekcjoner starych zegarków, inwestując jednocześnie fortunę w najnowszego smartwatcha. 18 premier rocznie to tempo godne markowego espresso; pytanie, kto wypije kawę do końca – miłośnicy benzyny czy fani elektromobilności?
Kilka faktów zanim ruszą fora dyskusyjne:
- Ceny katalogowe nowych EV Mercedesa są zauważalnie wyższe od największych rywali – GLC EQ jest droższy od BMW czy Audi średnio o dziesięć tysięcy złotych.
- Elektryk Mercedesa ładuje szybciej niż większość domowych piekarników działa.
- Pojazdy spalinowe mają nadal swoich fanatycznych zwolenników mimo ofensywy regulatora unijnego.
- Nikt jeszcze nie wie, ile będą kosztować pozostałe modele ani jak często będą wymagały wizyt u mechanika – premiera dopiero przed nami!
- Ekoklasa coraz częściej oznacza również możliwość wybrania tapicerki certyfikowanej przez The Vegan Society.
Najbliższe lata pokażą, czy klientela Mercedesa rzeczywiście ma apetyt zarówno na legendarny bulgot V8, jak i eleganckie buczenie napędzanego prądem krążownika autostrad.
Jedno jest pewne już dziś – nudy spod znaku trójramiennej gwiazdy nikt nam nie sprzeda!