Cześć wszystkim,
Właśnie rozmyślam nad zakupem używanego Audi A4 B9 z silnikiem 2.0 TDI, bo wiecie, od zawsze marzyłem o tym aucie. Zaczęło się to jeszcze w ‘98, kiedy kupiłem swoje pierwsze auto, a od tamtej pory przerobiłem kilka różnych modeli, ale Audi zawsze mnie kusiło. No i teraz, kiedy znalazłem to z przebiegiem około 150 tys. km, postanowiłem się nieco wgłębić w temat. Słyszałem, że te silniki są generalnie dość trwałe, ale, no cóż, jak wszystko, mają swoje wady. Głównie to AdBlue, które potrafi wyskoczyć z problemami już po 30-50 tys. km, co jest raczej uciążliwe, a filtr DPF to już w ogóle historia – nie jeden znajomy się z tym zmagał, szczególnie jak jeździł głównie po mieście, więc zapychał go na potęgę.
W dodatku, nie można zapominać o skrzyni S-Tronic, która z tego co wiem, przy zaniedbanym oleju potrafi być małym dramatem. Dlatego się zastanawiam, czy ktoś z Was miał do czynienia z takim Audi? Jestem ciekaw, na co warto zwrócić uwagę podczas oględzin. Przy tym przebiegu, czy mogę się obawiać poważniejszych napraw? Jakie macie doświadczenia z kosztami eksploatacji i ewentualnymi usterkami? Chętnie posłucham Waszych opinii!
Z góry dzięki za wszelkie wskazówki!