Cześć wszystkim,
Od pewnego czasu mam taką sytuację, że po nocnym postoju, przy pierwszym uruchomieniu mojego E46, przez kilka sekund słychać stukanie z okolic silnika. Po chwili ten dźwięk znika i silnik pracuje normalnie. Zastanawiam się, co może być przyczyną tego hałasu.
Przeglądając forum, znalazłem kilka podobnych przypadków. Niektórzy sugerują, że to może być związane z hydraulicznymi popychaczami zaworów, które po dłuższym postoju tracą olej i potrzebują chwili, żeby się napełnić. Inni mówią o możliwych problemach z napinaczem łańcucha rozrządu czy nawet z klapką DISA w kolektorze ssącym.
Olej w silniku mam świeży, zalany zgodnie z zaleceniami producenta. Czy ktoś z Was miał podobny problem i udało się go rozwiązać? Jakie kroki diagnostyczne warto podjąć w pierwszej kolejności?
Dzięki za wszelkie wskazówki!