Cześć wszystkim,
Moje E46 zaczęło wydawać jakieś dziwne piski przy hamowaniu, więc pewnie czas na wymianę klocków. Zastanawiam się, czy warto to zrobić samemu, czy lepiej oddać do warsztatu. W końcu nie chcę, żeby mi się coś zje... zepsuło.
Wiem, że wymiana klocków to nie jest jakaś czarna magia, ale czy w BMW E46 są jakieś szczególne rzeczy, na które muszę zwrócić uwagę? Może ktoś z Was to już robił i ma jakieś sensowne wskazówki? Żadne lanie wody, proszę.
Dzięki za wszelkie info!