Nowe dane rejestracji samochodów w Polsce za marzec 2026

Wydziały komunikacji pękają w szwach, a wykresy rejestracji samochodów szybują w górę – marzec 2026 na polskim rynku motoryzacyjnym zapisuje się rekordowymi liczbami. Wzrosty, o jakich jeszcze niedawno marzył każdy importer, dziś stają się rzeczywistością, napędzaną zarówno przez rosnące zapotrzebowanie na nowe samochody, jak i coraz szerszą ofertę modeli dostępnych w salonach.

Wielka fala rejestracji

  • Samochody osobowe: +28,8% (porównanie rok do roku dla okresu 1–10 marca)
  • Dostawczaki: +23,2%
  • Ciągniki siodłowe i inne ciężarówki >3,5 t: skok o równe 45,7%
  • Motocykle: eksplozja popytu – wzrost aż o 79,6%
  • Motorowery: +75%

Takie wyniki sprawiają, że nawet najbardziej rutynowe raporty branżowe czyta się z wypiekami na twarzy. Polski rynek motoryzacyjny nie tylko nie zwalnia – on przyspiesza w tempie, które jeszcze niedawno wydawało się nieosiągalne.

Ceny nowych samochodów przez lata były barierą nie do przeskoczenia dla wielu Polaków. W 2026 roku trend się odwraca – analizy wskazują na spadki cen nowych aut na poziomie 5–7%. To argument, który przekonuje nawet najbardziej zagorzałych zwolenników używanych klasyków. Salony dealerskie notują wzmożony ruch, a kolejki do rejestracji nowych pojazdów wydłużają się z tygodnia na tydzień.

Bartosz Chojnacki, wiceprezes Superauto.pl prognozuje: „Rok 2026 przyniesie dalszy wzrost sprzedaży nowych samochodów w Polsce i nowe rekordy. Liczba zarejestrowanych pojazdów może osiągnąć poziom nawet 720 tysięcy”.

Na polskich ulicach pojawia się coraz więcej nowych hybryd, aut elektrycznych oraz egzotycznych modeli od producentów, którzy jeszcze niedawno byli ciekawostką na marginesie rynku.

Pierwiastek chiński: tanio nie zawsze znaczy źle

Chińscy producenci zdobyli już 11,4% udziału w rynku nowych samochodów osobowych w Polsce. Jeszcze dwa lata temu taki wynik wydawał się nierealny – dziś to potwierdzony fakt. Masowa ofensywa cenowa chińskich marek nie pozostaje bez echa także wśród klientów indywidualnych, nie tylko flotowych.

Ekspert z IBRM Samar: „Udział chińskich producentów samochodów osobowych w rynku wzrósł w lutym w porównaniu do stycznia br. i wyniósł 11,4%; udział nowych elektrycznych samochodów osobowych (BEV) spadł natomiast do poziomu 3,9%.”

Rynek staje się coraz bardziej zróżnicowany, a chińskie marki skutecznie konkurują nie tylko ceną, ale i coraz lepszym wyposażeniem oraz gwarancjami. Dla dealerów tradycyjnych marek oznacza to konieczność szybkiego dostosowania oferty i polityki cenowej.

Elektryczna przyszłość już nie puka — ona rozgościła się na dobre

W 2025 roku Polacy zarejestrowali niemal 600 tysięcy nowych samochodów osobowych, z czego ponad połowa to pojazdy z napędem alternatywnym – hybrydowym, elektrycznym lub wodorowym. Udział aut napędzanych wyłącznie benzyną lub dieslem systematycznie maleje, a alternatywne źródła zyskują na znaczeniu.

Ekspert KPMG podsumował trend: "Rejestracje samochodów osobowych z napędem elektrycznym osiągnęły w 2025 roku najwyższy poziom w historii – ich dynamika była szczególnie widoczna w drugiej połowie roku..."

Programy dopłat, ulgi podatkowe oraz systematyczny spadek cen nowych modeli wyraźnie zachęcają do przesiadki na auta elektryczne i hybrydowe. Wiele modeli potaniało nawet o kilkanaście tysięcy złotych względem cen z 2024 roku. Jednak mimo wzrostu rejestracji, udział stricte elektrycznych (BEV) lekko wyhamował – rynek czeka na kolejną falę innowacji, tańsze ładowanie i nowe rozwiązania technologiczne.

Mimo wszystko udział samochodów elektrycznych (BEV) ostatnio wyhamował – być może to efekt wygasających programów wsparcia lub oczekiwań na kolejne przełomy w technologii ładowania i spadek kosztów eksploatacji.

Benzyna we krwi wraca do łask?

Motocykle notują niemal 80-procentowy wzrost rejestracji rok do roku. Motorowerowy boom (+75%) doskonale wpisuje się w trend poszukiwania taniego i wygodnego środka transportu miejskiego. Coraz więcej osób wybiera jednoślady nie tylko dla oszczędności, ale i z potrzeby wolności oraz uniknięcia dodatkowych opłat związanych z eksploatacją samochodu.

Nowa fala użytkowników jednośladów to efekt nie tylko mody, ale i realnej potrzeby mobilności. Segment motocykli i motorowerów przeżywa prawdziwy renesans, a miasta inwestują w infrastrukturę dedykowaną tej grupie.

Ciekawostka:


W Polsce coraz więcej miast rozwija wspólne systemy garażowania motocykli oraz miejskie ministolarnie serwisowe dla jednośladów.

Prognozy: co dalej z polskim rynkiem?

Sytuacja na rynku motoryzacyjnym przypomina rollercoaster:

  • Kto kupił auto rok temu "na górce", dziś może mieć pretensje do swojego doradcy finansowego.
  • Kto poczekał lub polował teraz – ten raczej zaciera ręce, obserwując wyprzedaże rocznika i promocje zalewające sieci społecznościowe dealerów wszystkich marek.

Jeśli obecny impet rejestracji samochodów osobowych i dostawczych w Polsce utrzyma się przez kolejne miesiące, krajowy park maszynowy czeka poważna zmiana. Sprzedaż nowych samochodów wyraźnie przyspiesza, a konkurencja – zarówno ze strony chińskich marek, jak i producentów europejskich czy japońskich – zaostrza się z miesiąca na miesiąc.

„Warto obserwować chińską ekspansję oraz wpływ kolejnych wygaszanych programów wsparcia zakupów BEV” – sugerują analitycy branżowi.

Póki co Polska jedzie szybciej niż większość Europy Środkowej. Odpowiedź konsumentów? Statystyczny Kowalski wybiera taniej albo bardziej nowocześnie. A producenci dopiero szykują kolejne asy spod rękawa… Jedno jest pewne – pozycjonerzy parkingów ponownie będą musieli przewalcować place pod nowe dostawy!

Rosnąca obecność chińskich marek, takich jak BYD, MG czy Chery, wywiera presję na dotychczasowych liderów rynku – Volkswagena, Toyotę czy Skodę. Europejscy i japońscy producenci odpowiadają bogatszym wyposażeniem podstawowym, lepszymi warunkami gwarancyjnymi i agresywnymi promocjami wyprzedażowymi.

W segmencie aut dostawczych tradycyjnie silne pozycje utrzymują marki takie jak Renault, Ford i Fiat, jednak i tutaj pojawiają się nowe propozycje z Chin, przyciągające przedsiębiorców korzystnymi warunkami finansowania i niskimi kosztami eksploatacji. W segmencie samochodów elektrycznych Tesla i Hyundai notują stabilny wzrost, ale konkurencja ze strony chińskich producentów może wkrótce wywołać kolejną rewolucję cenową.

Warto obserwować też segment jednośladów – tu liderami pozostają japońskie marki, ale coraz więcej chińskich motocykli i skuterów zdobywa uznanie klientów szukających kompromisu między ceną a funkcjonalnością.

Źródła: PZPM.org.pl, AutoCentrum.pl, Gospodarka.sos.pl, AutoExpert.pl.