Nowy elektryczny SUV od Kia: EV9 2026 – Przepis na rodzinny statek kosmiczny czy przerośnięty kombi?

Kia nie traci czasu na konwenanse i półśrodki. EV9 2026 to nie kolejny nudny elektryk, który ginie w tłumie crossoverów o przyklejonych pseudo-terrainowych atrapach i cyfrowych błyskotkach. Ten nowy elektryczny SUV od Kia to samochód tak duży, że spokojnie można nim rozwozić drużynę piłkarską, a jednocześnie daleki od stereotypu plastikowego batona z gniazdka. W świecie aut, gdzie badge warczy głośniej niż silnik, Kia postanawia wejść do salonu z rozstawionymi szeroko drzwiami – pytanie tylko, czy wnosi nową jakość?

Pierwsze wrażenie? Wielkość. Oto bryła o długości 5010 mm, szerokości 1980 mm i wysokości 1750 mm – z rozstawem osi sięgającym aż 3100 mm. Efekt? Wnętrze robi wrażenie przestronnością nie tyle dla całej rodziny, co dla zdeprawowanego logistyka szukającego wyzwań.

  • Napęd RWD: Silnik generuje równo 203 KM i moment obrotowy na poziomie 350 Nm. Sprint do setki zajmuje spokojne 9,4 sekundy – bez ekscesów, ale za to bardzo efektywnie energetycznie (do 563 km WLTP).
  • Napęd AWD: Dwa silniki sumują moce do imponujących 384 KM oraz dysponują momentem rzędu nawet 700 Nm. Setka pojawia się już po dynamicznych 5,3 sekundy, choć zasięg spada wtedy do solidnych i tak kresów (512 km). Prędkość maksymalna: blisko dwie setki (200 km/h AWD).
  • Bateria: Ogniwo ma pojemność niemal trzycyfrową (99,8 kWh), a system ładowania oparty na napięciu aż 800V pozwala podleczyć się od 10% do osiemdziesiątki w raptem 24 minuty. W teorii kawa nie zdąży wystygnąć.
  • Masa przyczepy: RWD pociągnie skromne 900 kg; wersja AWD – pełnoprawne holowanie do aż 2500 kg.

Kabinowy komfort dla siedmiu sztuk bagażu

Wnętrze Kia EV9 urzeka przestrzenią niczym salon IKEA po godzinach otwarcia. Platforma E-GMP daje pole do popisu konfiguratorowi: trzy rzędy siedzeń dostępne praktycznie standardowo we flagowych wersjach skutkują fenomenalną elastycznością transportową.

  • Zrównoważone materiały: Tapicerka pozyskana częściowo z recyklingu oraz elementy wnętrza ze źródeł ekologicznych podkreślają modne dziś podejście „eko”, współgrając z wysokim poczuciem jakości.
  • Bogate wyposażenie: Lista dodatków długa jak pas startowy – multimedia najnowszej generacji, rozbudowane systemy wspomagające, cyfrowe zegary oraz nietypowe rozwiązania jak ekran klimatyzacji tuż pod nosem pasażera.
  • Siedem miejsc siedzących: To już rzadkość nawet w segmencie dużych elektryków.

Czy dwa tysiące kilogramów mogą płynąć jak chmurka? Głosy ekspertów są podzielone. Top Gear zauważa pewną niestabilność prowadzenia przy wyższych prędkościach oraz „zwalniające” systemy wsparcia kierowcy – czasami samochód sam wie lepiej od swojego właściciela.

  • Cisza podczas jazdy na plus; hałas aerodynamiczny pojawia się dopiero przy autostradowych przelotach.
  • Punkt za szybkie ładowanie oraz komfort podróżowania.
  • Zastrzeżenia dotyczą głównie przewidywalności układów asystujących i ergonomii obsługi klimatyzacji przez dotykowy ekran ustawiony pod kątem raczej designerskim niż praktycznym.



Cena startuje wysoko (w Polsce od okolic 328 200 PLN, a w UK okolice £66–83 tys.) — drożej niż Volkswagen ID. Buzz (£59–69 tys.) czy Mercedes EQB (£52–60 tys.). Jednak Volvo XC90 potrafi przebić sufit nawet mocniej (do £88 tys.). Czy te różnice cenowe da się uzasadnić tylko większym nadwoziem lub bogatszym wyposażeniem?

  • Dla tych, którym zależy na trzech rzędach foteli oraz najnowszych gadżetach — EV9 jest unikalną propozycją;
  • Konsumenci szukający mniejszego auta lub niższych kosztów eksploatacji mogą jednak kręcić nosem;
  • Masa holowanej przyczepy oraz szybkie ładowanie mogą przesądzić o wyborze klientów aktywnych „nomadów”.

Cechy szczególne pod lupą technologiczną – platforma E-GMP & ekologia nowoczesności

  • E-GMP: Modułowa platforma zapewnia solidny kompromis pomiędzy wielkością wnętrza a sztywnością konstrukcji;
  • Szybkie ładowanie: Dzięki technologii 800V, długodystansowa podróż przestaje być udręką planistyczną;
  • Zrównoważone materiały: Drobiazgi ekologiczne coraz częściej będą podstawowym wymogiem środowiskowym — tutaj zaimplementowano je zgodnie z duchem czasu.

Kia EV9 (2026): Bilans końcowy bez lukru ani moralizowania

Kia EV9 2026 staje naprzeciw także wymagających klientów szukających dużej przestrzeni rodzinnej połączonej z nowoczesnymi technologiami i ekologicznym szlifem materiałowym. Nie sposób jednak pominąć trudnych pytań: Czy warto dopłacić za logo pozbawione arystokratycznego rodowodu? Czy ergonomiczne minusy — ekran klimatyzacji czy przeciążone systemy wsparcia — mają realny wpływ na codzienność? Analiza jasno pokazuje:

  • Zdecydowany plus za przestronność kabiny i możliwości konfiguracji wnętrza;
  • Punktacja rośnie dzięki bardzo szybkiemu ładowaniu;
  • Cena potrafi odstraszyć mniej lojalnych wobec marki klientów;
  • Niekiedy krytykowane prowadzenie i nadmierna liczba asystentów przeszkadzają tradycjonalistom;

Komu można rekomendować zakup tego kolosa? Dla rodzin ceniących przestrzeń XXL, dla miłośników nowych technologii dbających o ekologię, dla tych kierowców, którzy oczekują więcej niż przeciętny SUV segmentu premium proponowany przez europejskich producentów. Szczerość tej odpowiedzi może być kluczem przy wyborze Kii EV9. Czas pokaże, czy ten model zapisze się grubymi literami w historii elektromobilności, czy stanie się ciekawostką przyszłych aukcji youngtimerów. Jedno jest pewne — obok tego auta trudno przejechać obojętnie.