Cześć wszystkim,

No więc, ostatnio coś mi się zaczęło dziać z moim autkiem, bo zauważyłem, że silnik chodzi głośniej niż zwykle, a do tego w kabinie czuję taki nieprzyjemny zapach spalin. I wiecie co? Od razu przypomniała mi się sytuacja sprzed lat, kiedy to w moim pierwszym samochodzie, takim z czasów, kiedy jeszcze jeździłem bez komputera pokładowego, pękł tłumik i hałas był totalnie nieznośny. Mechanik wtedy mówił, że winna była korozja, bo jeździłem głównie po mieście na krótkich dystansach, a wilgoć się zbierała, no wiecie jak to jest. Teraz mam wrażenie, że mam podobny problem, ale nie wiem, czy to w ogóle ma sens, no bo to mogą być różne rzeczy.

Wiem, że nieszczelności w układzie wydechowym mogą objawiać się takim zwiększonym hałasem, zapachem spalin, a nawet spadkiem mocy silnika, co też mnie martwi, bo wolę nie myśleć o kosztach naprawy. Tak się zastanawiam, czy ktoś z Was miał takie sytuacje? Jakie były przyczyny w Waszych samochodach i co z tym zrobiliście? Czy warto od razu jechać do mechanika, czy są jakieś domowe sposoby, żeby to wstępnie sprawdzić, zanim wydam kasę na wizytę? Tak ogólnie, to każda rada będzie na wagę złota, więc dzięki za pomoc!