No tak, bo olej w skrzyni biegów to przecież eliksir młodości, który nigdy się nie psuje, nie? A potem wszyscy się dziwią, że biegi wchodzą z trudem jak w starym traktorze.
Wracając do tematu: w skrzyniach manualnych część producentów mówi, że olej jest "dożywotni". Tylko że "dożywotni" znaczy dla nich jakieś 200-300 tys. km, a nie że ma trwać wiecznie. W praktyce warto go wymieniać co 80-100 tys. km, zwłaszcza jak auto głównie kręci się po mieście albo ciągnie przyczepy. W automatach sprawa jest jeszcze ciekawsza – olej nie tylko smaruje, ale i steruje pracą skrzyni. Tu zaleca się wymianę co 60-80 tys. km, a przy intensywnej eksploatacji to nawet częściej. Metoda dynamiczna wymiany oleju pozwala na usunięcie prawie całego starego płynu, co jest znacznie lepsze dla skrzyni.
Podsumowując: regularna wymiana oleju w skrzyni biegów to nie jest fanaberia, to sposób na uniknięcie napraw, które będą kosztować jak z gruszki. Ktoś jeszcze myśli inaczej?