Planuję zakup używanego auta i nie zamierzam dać się wkręcić w jakieś korodujące złomy. Rdza to zło, a często ukrywa się w takich miejscach, że tylko prawdziwy fachowiec ją zauważy. Jakie są sprawdzone sposoby na to, żeby dokładnie sprawdzić auto? Na co zwrócić uwagę przy oględzinach? Czy są jakieś standardowe miejscówki, gdzie rdza lubi się zadomowić? Każda pomoc będzie mile widziana, bo nie zamierzam kupować kota w worku.