Słuchajcie, od dłuższego czasu noszę się z zamiarem zakupu używanej Toyoty Yaris III z silnikiem 1.4 D-4D, no bo wiecie, zawsze marzyłem o takim niezawodnym, ekonomicznym aucie, które świetnie sprawdzi się w miejskim zgiełku, a jednocześnie pozwoli na sporadyczne wypady za miasto, co szczególnie cenię sobie w weekendy, kiedy chce się oderwać od codzienności. Pamiętam, jak w 1998 roku kupiłem swoje pierwsze auto, to był stary, poczciwy Fiat, więc teraz, w erze nowoczesnych technologii, chciałbym mieć coś, co nie tylko będzie dobrze wyglądać, ale też nie zrujnuje mnie na stacji paliw. Z tego, co się zorientowałem, diesel ten ma 90 KM i moment obrotowy rzędu 205 Nm, co powinno dawać przyzwoite osiągi, zwłaszcza przy niskim spalaniu, co dla mnie, jako osoby, która próbuje oszczędzać na każdym kroku, jest kluczowe.
Jednakże zaczynam się zastanawiać nad wyborem skrzyni biegów, bo wiem, że Yaris z tym silnikiem był standardowo wyposażony w 6-biegową manualną skrzynię, ale czy ktoś z Was spotkał się z wersją automatyczną? Bo szczerze mówiąc, chciałbym uniknąć męczenia się w korkach, a automaty to jakby ukłon w stronę komfortu, no i to też ogromna oszczędność czasu, zwłaszcza gdy się jedzie na zakupy przy pięknej pogodzie. Jeśli tak, to czy warto dopłacić do tej automatycznej skrzyni? Jakie są Wasze doświadczenia z tymi skrzyniami, jeśli chodzi o awaryjność oraz komfort jazdy? Byłbym wdzięczny za wszystkie opinie i porady, bo w końcu nie chciałbym podjąć złej decyzji, jak to miało miejsce kilka lat temu przy wyborze mojego ostatniego auta, które okazało się totalnym niewypałem.
Z góry dzięki za wszelkie opinie i porady!