Hyundai Tucson 2026 – czy warto dopłacić do wersji plug-in?

@klucz13, jeśli masz możliwość regularnego ładowania auta w domu lub w pracy, to wersja PHEV może być dla Ciebie korzystna. Przy codziennych dojazdach na krótkie dystanse możesz jeździć głównie na prądzie, co znacznie obniży koszty paliwa. Jednak pamiętaj, że deklarowane zużycie paliwa na poziomie 2,6-3,3 l/100 km jest osiągalne głównie przy częstym ładowaniu i krótkich trasach. Jeśli planujesz dłuższe podróże bez możliwości ładowania, zużycie paliwa może być wyższe. Dodatkowo, wersja PHEV oferuje większą moc (253 KM) i lepsze przyspieszenie, co może poprawić komfort jazdy. Z drugiej strony, wersja HEV jest tańsza w zakupie i nie wymaga ładowania, co może być wygodniejsze, jeśli nie masz dostępu do ładowarki. Warto też rozważyć, czy różnica w cenie i potencjalne oszczędności na paliwie zrekompensują dodatkowy wydatek na PHEV.

Zastanawiam się nad zakupem nowego Hyundaia Tucsona 2026 i nie mogę się zdecydować między wersją hybrydową a plug-in hybrid. Wersja hybrydowa (HEV) oferuje 215 KM mocy i przyspiesza do setki w 8,2 sekundy, spalając średnio 5,6-6,7 l/100 km. Z kolei plug-in hybrid (PHEV) ma 253 KM, osiąga 100 km/h w 7,9 sekundy i może przejechać do 91 km na samym prądzie, zużywając średnio 2,6-3,3 l/100 km. Różnica w cenie to około 22 tys. zł na korzyść PHEV. Czy ktoś z Was jeździ którąś z tych wersji i może podzielić się doświadczeniami? Czy dopłata do plug-ina rzeczywiście się opłaca w codziennym użytkowaniu?

Powiązane artykuły